Spider-Man: Brand New Day ma jeden duży problem | Recenzja [SPOILERY]

„Spider-Man: Brand New Day” pod wieloma względami jest jednym z najlepszych filmów o Peterze Parkerze. Tom Holland nadal świetnie rozumie tę postać, a historia wreszcie mierzy się z konsekwencjami zakończenia „No Way Home”. Mimo to film ma jeden duży problem, który trudno zignorować.


W tej spoilerowej recenzji „Spider-Man: Brand New Day” rozmawiamy o samotności Petera, jego próbie odbudowania relacji z MJ i Nedem oraz o tym, dlaczego Punisher okazuje się jednym z najważniejszych bohaterów filmu. Zastanawiamy się również, czy Jean Grey została dobrze napisana, czy walka z Hulkiem była czymś więcej niż fanservice’em i jak film przygotowuje grunt pod pojawienie się X-Menów w MCU.


Porównujemy też Spider-Manów granych przez Toma Hollanda, Tobeya Maguire’a i Andrew Garfielda. Czy „Brand New Day” rzeczywiście zasługuje na miano najlepszego filmu o Spider-Manie od lat? A może emocjonalna historia Petera nie wystarcza, żeby przykryć scenariuszowe niekonsekwencje?


Uwaga: rozmawiamy swobodnie o całej fabule, zakończeniu oraz najważniejszych postaciach. Odcinek zawiera spoilery od samego początku.

Dajcie znać w komentarzach, jak oceniacie „Spider-Man: Brand New Day”. Czy to najlepszy Spider-Man z Tomem Hollandem? Co sądzicie o Jean Grey i czy chcielibyście zobaczyć więcej duetu Spider-Man i Punisher?

Subskrybuj i słuchaj na:

00:0000:00