Wielkanoc: Skąd naprawdę pochodzą nasze tradycje? - #16

Koszyczek, pisanki, palma, śmigus-dyngus. Wszystko ładne, znane, domowe. A co jeśli pod tą chrześcijańską warstwą wyświetla się coś znacznie starszego?


W tym odcinku cofamy się do czasów, kiedy zima naprawdę mogła zabić - i odkrywamy, że każdy symbol wielkanocny, który znamy od dziecka, ma korzenie głębsze niż chrześcijaństwo. Rozmawiamy o tym, jak Kościół adoptował słowiańskie obrzędy, bo po prostu nie był w stanie ich wyplenić, o marzannie jako uosobieniu zimy, o pisance jako kosmicznym jaju słowiańskiej mitologii oraz o tym, dlaczego dingusa zakazano oficjalnym edyktem w 1420 roku — a tradycja przeżyła zakaz bez żadnego problemu. 🥚

Analizujemy koncepcję słowiańskiej "polidoksji", wiary nie w wielki panteon, ale w rozproszone duchy pól, lasów i wody. Przyglądamy się etymologii słowa "święty", które w języku prasłowiańskim wcale nie oznaczało tego, co dziś. I zadajemy jedno z tych pytań, które zostają z wami po odcinku: co przeżywa dłużej, dogmat czy zwyczaj?


Jeśli kiedykolwiek smagano was wierzbową gałązką w Niedzielę Palmową albo oblano wiadrem wody w Śmigus-Dyngus, ten odcinek wyjaśni wam, dlaczego.

Subskrybuj i słuchaj na:

00:0000:00