Wszystkie kobiety Geralta - #11

Wracamy do uniwersum Wiedźmina i robimy odcinek idealny na walentynki: luźno, z przymrużeniem oka, ale na temat, który zawsze odpala fandom - kobiety w życiu Geralta z Rivii. Startujemy od prostego pytania: czy Geralt w ogóle nadaje się na walentynkę? I co znaczy „dobra walentynka” w świecie, w którym robota bywa śmiertelnie niebezpieczna, a romantyzm często przegrywa z pragmatyką. Potem wjeżdża klasyk nad klasykami, czyli największa wojna domowa dyskusji o Wiedźminie: Yennefer kontra Triss. Zestawiamy książki z grami, rozkręcamy (i rozbrajamy) najczęstsze argumenty, zahaczamy o kontrowersje i sprawdzamy, skąd biorą się emocje po obu stronach. Jeśli znasz ten temat głównie z Wiedźmina 3, to tym bardziej warto, bo różnice między „kanonem z książek” a wyborami, które daje gra, potrafią sporo zmienić. Po drodze nie zostawiamy wszystkiego w cieniu tej dwójki. Jest Keira Metz i to, dlaczego bywa ciekawsza, niż się ją zwykle pamięta. Jest Shani - romans, który zaskakująco dobrze wygląda na tle reszty relacji Geralta. Wpada też Toussaint i klimat dodatku Krew i Wino, wątek Siany oraz nieuniknione pytanie: komu właściwie kibicować? Na koniec oddajemy głos wam: chcemy werdykt i wasz team, bo bez tego taki odcinek się nie domyka. Jeśli słuchasz na Spotify, zostaw follow. Jeśli oglądasz na YouTube, sub i komentarz. Ten temat żyje dopiero wtedy, gdy zaczyna się dyskusja.

Subskrybuj i słuchaj na:

00:0000:00